Przezorny zawsze ubezpieczony, czyli jak ustrzec się przed wypadkiem

„Bądź ostrożny” – zapewne wiele razy przed uruchomieniem motocykla i udaniem się w trasę słyszeliśmy to skądinąd utarte stwierdzenie. Na pewno niejeden z nas masz już go serdecznie dość. W końcu wsiadamy na jednoślad po to, by cieszyć się swego rodzaju wolnością i nie zaprzątać głowy trudami życia codziennego. A tutaj jeszcze ktoś każe nam być ostrożnym. Jedno wyklucza drugie. Jednak właśnie ta ostrożność powoduje, że często dzięki niej jesteśmy w stanie zapobiec groźnemu wypadkowi na drodze.

Prędkość zabija

W ostatnich latach Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego realizuje kampanię „Prędkość zabija. Włącz myślenie”. To dość dosadny, ale przemawiający do wyobraźni tytuł. Motocykliści również są grupą docelową tego przesłania. Nie bez przyczyny przez większość społeczeństwa jesteśmy nazywani „dawcami organów”. Przykre to, ale prawdziwe. Trasa autostradowa lub ekspresowa skutecznie podjudza do mocniejszego podkręcenia manetki gazu. Szeroki pas asfaltu, najczęściej pusty, a w przypadku dużego natężenia ruchu zawsze jest pas awaryjny, na który można uciec. Sytuacja wygląda zgoła odmiennie w mieście. Mało miejsca, tysiące innych pojazdów. Wyłaniający się w ułamku sekundy motocykl praktycznie do samego końca jest niewidoczny dla innych uczestników ruchu drogowego. Wtedy nietrudno o kolizję. W związku z tym przestrzeganie przepisów może okazać się cenną wskazówką, ratującą życie i zdrowie. Nie bez kozery ktoś je wymyślił i wprowadził.

Ufaj tylko sobie

Wszyscy kierowcy doskonale wiedzą, na czym polega zasada ograniczonego zaufania. Warto ją mieć na uwadze przez cały czas, a zwłaszcza, gdy w świetle prawa to my jesteśmy w uprzywilejowanej pozycji. Na przykład w sprawie pierwszeństwa. Wymuszenie go przez innego uczestnika ruchu to nic niezwykłego. W związku z tym przekonanie o niezawodności maszyny, poparte rzetelnym przeglądem technicznym to podstawowa reguła, którą należy się kierować. Sprawne podzespoły, jak choćby niewytarte tarcze motocyklowe, ale też niewyeksploatowane ogumienie, znacznie skracają drogę hamowania w sytuacji awaryjnej. A od tego często zależy zarówno ochrona naszego jednośladu, jak i nas samych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *